Zapraszamy Państwa na kilka słów po treningu z Karolem Białkowskim!
Chociaż spotkanie to wynikło ze zrządzeń losu, których nikt sobie nie życzył, ani tym bardziej nie planował, otworzyło to Łódzkiej Szkole Gestalt niepowtarzalną okazję do spotkania z tym niesamowitym trenerem i człowiekiem, który – jakby tego było mało! – zaprosił do asystentury równie cudowną Katarzynę Liszewską. Poprosiliśmy oboje, żeby podzielili się z nami swoimi odczuciami po treningu, który odbył się w zeszłym tygodniu i oto dzielimy się nimi z Państwem:
Karol:
Życie jest piękne! To jedno ze zdań z jakim kończyliśmy nasze spotkanie…
To było piękne spotkanie, pięknych i mądrych, wrażliwych i silnych Kobiet.
Dziękuję Wam, za czas pełny wzruszeń, uważności, czułości, radości, świadomej złości, wolności, autentyczności, akceptacji i miłości… To było Nam potrzebne, to było Nam pomocne w zaopiekowaniu się tym co wyłaniało się procesu, któremu zaufaliśmy, który współtworzyliśmy. Przyjmuję to wszystko i Was… Wszystkiego Lepszego w Pięknym Życiu
Kasia:
Wczoraj zakończył się trening terapeutyczny z Karolem Białkowskim.
Uczestniczki w bezpiecznej przestrzeni grupy a prowadzący w zaufaniu do pola, dzielili się swoimi historiami, ujawniali introjekty i doświadczali nowych jakości kontaktu i wsparcia, które zapewne jeszcze długo będą w nich pracować.
Treningi z Karolem to spotkanie z autentycznością, wolnością, męską wrażliwością, akceptacją i humorem – szczerze polecamy!
Tak oto prezentuje się sytuacja po treningu z Karolem Białkowskim. Cieszymy się i dziękujemy, że, choć przypadkowe, to spotkanie mogło mieć miejsce. Nie będziemy ukrywać – bardzo mamy nadzieję na więcej!